CIT estoński w 2026: czy warto przejść?
Zasady, warunki i ryzyka ryczałtu od dochodów spółek. Dla kogo CIT estoński ma sens, a dla kogo nie.
CIT estoński, formalnie ryczałt od dochodów spółek, to forma opodatkowania odsuwająca moment zapłaty podatku aż do wypłaty zysku. W praktyce pozwala reinwestować w firmę bez bieżącego obciążenia CIT. W 2026 roku jest dostępny dla spółek kapitałowych spełniających jasne kryteria.
Dla kogo CIT estoński
Ryczałt mogą wybrać spółki z o.o., akcyjne, komandytowe i komandytowo-akcyjne z wyłącznie osobami fizycznymi w gronie wspólników. Spółka nie może posiadać udziałów w innych podmiotach, a struktura przychodów musi być w większości operacyjna — przychody pasywne nie mogą dominować.
- Wspólnicy wyłącznie osoby fizyczne.
- Brak udziałów w innych spółkach i fundacjach.
- Zatrudnienie co najmniej 3 osób na umowę o pracę (lub równowartość kosztu).
- Mniej niż 50% przychodów pasywnych (odsetki, najem, należności licencyjne).
- Zawiadomienie ZAW-RD do końca pierwszego miesiąca roku podatkowego.
Kiedy to się opłaca
CIT estoński najbardziej opłaca się firmom, które reinwestują zyski — rozwijają się, kupują sprzęt, zatrudniają, ale nie wypłacają regularnych dywidend. Efektywna stawka przy wypłacie to 20% dla małego podatnika i 25% dla pozostałych, ale dopiero przy faktycznej dystrybucji zysku. Do czasu wypłaty — 0% podatku dochodowego.
Kiedy uważać
Uwaga na ukryte zyski: świadczenia dla wspólnika — pożyczki, najem od wspólnika, samochody służbowe do celów prywatnych — są opodatkowane jak dywidenda. Przy wysokim udziale przychodów pasywnych lub planowanej sprzedaży udziałów korzyść szybko znika. Decyzję warto poprzedzić kalkulacją na konkretnych liczbach, najlepiej z księgowym.
Zastanawiasz się nad CIT estońskim? Zróbmy kalkulację razem.